sobota, 30 lipca 2016

pod lasem...


 Dwie pierwsze róże ( różowa i czerwona) z przed domu. Dziś przed 7 rano, w porannej rosie...

 Tu poniżej mój próbny ogródeczek pod lasem. Na razie bez większego ładu.Po prostu sprawdzam co na tej ziemi i w tych warunkach urośnie.

 Róże na razie nie wiem jakie odmiany, będę szukać jak trochę podrosną. Kupiłam jako badylki w marketach za kilka złotych, bo skoro to test miejsca, to szkoda kasy na te super.




 Na pewno tytoń ozdobny,onętek, rudbekia roczna, aksamitki,nasturcja radzą sobie wyśmienicie. Nieźle wszelakie rozchodniki, floksik gwieździsty, mietelnik,godecja,szarłat. Nie radzi sobie kapusta ozdobna, a całkowitą klapą był powój trójbarwny.
Róże i hortensje ocenię na wiosnę, na razie im się tu podoba.

Taka poranna rosa, wilgoć w powietrzu i dojrzewająca aronia,,,jeszcze nie zaczął się sierpień, a mnie już rano wrześniem zapachniało.
Miłego weekendu!

5 komentarzy:

  1. jak u Ciebie pieknieee. Te roze, tyton, nasturcje-jakaz obfitosc kwiecia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne kwiaty. Uwielbiam takie ogrody.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mogę - umarłam i jestem w rajskim ogrodzie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kwiaty, a ostatnia fotografia jest według mnie rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń